Kanclerz Merkel ogłosiła odbudowę europejskiej gospodarki po pandemii COVID-19.


Wojna handlowa USA i jego sojuszników wpływa na producentów alkoholu
Destylarnie zdecydowały się wyjść za granicę z powodu niepewności związanej z taryfami, a piwowarzy borykają się z nałożeniem podatku na aluminium, co może prowadzić do podwyżek cen puszek do piwa.
UE nakłada taryfy na amerykański wosk w odpowiedzi na taryfy USA na stal i aluminium
Prezydent USA Donald Trump grozi nałożeniem 200% taryfy na produkty alkoholowe z Francji i innych krajów europejskich. Groźba ta pojawiła się wkrótce po tym, jak Unia Europejska ogłosiła planowaną 50% taryfę na amerykański wosk. Komisja Europejska planuje wprowadzenie kontrataryf w wysokości 26 miliardów euro na amerykańskie towary w odpowiedzi na 25% taryfy na stal i aluminium wprowadzone przez Trumpa.
Szef Rady Destylacji chce porozumienia z UE w sprawie taryf na alkohol
Szef Rady Destylacji, Chris Swonger, wzywa prezydenta do wynegocjowania z Unią Europejską taryf na alkohol. Twierdzi, że branża alkoholowa w USA wspiera aktywność gospodarczą na poziomie ponad 200 miliardów dolarów, tworzy 1,7 miliona miejsc pracy w produkcji, dystrybucji, gościnności i handlu detalicznym oraz kupuje około 2,8 miliarda funtów ziarna od amerykańskich rolników.
'Wzywamy prezydenta Trumpa do negocjacji z UE w sprawie umowy alkoholowej, która prowadziłaby do zniesienia taryf. To stworzy miejsca pracy w USA i zwiększy produkcję oraz eksport w amerykańskim sektorze gościnności', powiedział w oświadczeniu w ubiegłym tygodniu.
Producenci alkoholu borykają się z problemami z powodu taryf
Destylatorzy, tacy jak Jeff Quint, właściciel Cedar Ridge Distillery w Iowa, znaleźli się w trudnej sytuacji. Quint rozumie, że administracja dąży do realizacji pewnych celów, ale mówi, że 'prawie niemożliwe jest sportowo wzywać, że bourbon nie stanie się ofiarą tego procesu'.
Producenci alkoholu zmuszeni są wycofać się z konkurencji na zagranicznych rynkach z powodu zmniejszonego popytu. To doprowadzi do przesycenia rynku w USA, tworząc większą konkurencję wśród krajowych destylatorów.
'Jeśli masz 300 destylarni produkujących bourbon i wciąż produkujemy tę samą ilość bourbonu, kiedy globalny popyt spada z powodu nałożonych taryf, skończysz z nadwyżkami bourbonu w kraju', powiedział Quint. 'To może pomóc konsumentowi, ponieważ może obniżyć ceny bourbonu, ale nie pomoże tym 300 destylatorom.'
Wydawca Beer Business Daily, Harry Schumacher, mówi, że w branży bourbonu i wina istnieje albo ogromna nadwyżka, albo brak równowagi. Ponadto zapasy bourbonu mogą być przechowywane przez 50 lat lub dłużej.
Schumacher podkreślił również, że branża piwna napotkała własne unikalne problemy z powodu taryf. Na dzisiaj o wiele ważniejszym problemem jest 25% taryfa na import stali i aluminium, która wchodzi w życie w tym tygodniu.
'Prawie cały nasz materiał aluminiowy mamy z zagranicy', powiedział. 'Wiem, że administracja nie chce inflacji, ale to doprowadzi do bezpośredniego wzrostu cen piwa. Ogromnym czynnikiem kosztowym dla piwa jest aluminium.'
Schumacher dodał, że szczególny wpływ tego na branżę piwną jest znacznie większy niż na branżę napojów bezalkoholowych, ponieważ 75% piwa sprzedawane jest w puszkach.
Czytaj także
- Ukraina otrzymała pomoc finansową od UE w walce z pandemią
- Rząd Ukrainy zatwierdził nowe zasady kwarantanny na okres letni
- MFW przyzna Ukrainie 5 miliardów dolarów na wsparcie gospodarki
- Nagłówek wiadomości:
- W Ukrainie zarejestrowano nowe przypadki COVID-19
- Nagłówek wiadomości: